Prawnuczka patrona Akademii Kaliskiej odwiedziła uczelnię

– Patrząc na to, jak rozwija się Akademia Kaliska, której patronem jest mój pradziadek, czuję nieskrywaną satysfakcję i dumę – powiedziała wicemarszałek Sejmu, Małgorzata Kidawa Błońska, prawnuczka prezydenta Stanisława Wojciechowskiego.

Wicemarszałek Sejmu odwiedziła Akademię Kaliską w czwartek, 1 lipca. Najpierw spotkała się z władzami uczelni, następnie w towarzystwie rektora i pań prorektor odwiedziła Monoprofilowe Centrum Symulacji Medycznej na Wydziale Nauk o Zdrowiu, a następnie złożyła wiązankę kwiatów pod pomnikiem patrona uczelni prezydenta Stanisława Wojciechowskiego. – Do dla nas zaszczyt i honor, że prawnuczka patrona naszej uczelni, prawnuczka prezydenta Stanisława Wojciechowskiego, prawnuczka profesora Stanisława Wojciechowskiego, odwiedziła Akademię Kaliską – powiedział rektor uczelni, prof. Andrzej Wojtyła. – Szczerze przyznam, że jestem ciekaw, jakie wrażenia zrobiła na pani marszałek uczelnia. Wydaje mi się, że jeżeli chodzi o bazę materialną mamy się czym pochwalić. Cieszę się również, że pani marszałek Małgorzata Kidawa Błońska poznała naszą pierwszą doktorantkę – Zofię Marciniak, której Senat uczelni, w miniony poniedziałek nadał stopień naukowy doktora. To dla nas zaszczyt, że pierwszą doktorantką Akademii Kaliskiej jest studentka, która rozpoczęła edukację w naszej uczelni na poziomie licencjata, później uzyskała tytuł magistra, a teraz obroniła rozprawę doktorską.

– To bardzo ciekawe doświadczenie, zobaczyć, jak zmienia się Kalisz i jak zmienia się uczelnia – przyznała marszałek Małgorzata Kidawa Błońska. –  Pamiętam swoją wizytę sprzed kilkunastu lat, gdy odwiedzałam wówczas najlepszą szkołę zawodową w Polsce. Byłam bardzo dumna, że nosi imię mojego pradziadka. Teraz uczucie dumy jest jeszcze większe – uczelnia jest już akademią i daje nowe impulsy do działania. Fakt, że mamy Akademię Kaliską ma ogromne znaczenie nie tylko dla studentów, którzy się tutaj uczą, ale również dla miasta. Ośrodki akademickie robią świetną atmosferę, ale przede wszystkim sprawiają, że miasto się rozwija. Z prawdziwą przyjemnością patrzyłam, jak pięknie rozwija się Kalisz, jak postępuje rewitalizacja i jestem zachwycona, ponieważ tutaj w Kaliszu widzę dobry przykład bliskiej i harmonijnej współpracy władz miasta i władz uczelni. Jestem pod wrażeniem tego, co zobaczyłam na Wydziale Nauk o Zdrowiu Akademii Kaliskiej, na którym kształcą się pielęgniarki. To bardzo ważne, że w tych trudnych czasach w komfortowych warunkach, mogą się uczyć zawodu. Wiem, że gdyby nie to, że Akademia Kaliska jest tak dobrze wyposażona, nie byłoby możliwe kształcenie pielęgniarek w czasie pandemii. Widać więc wyraźnie, że mamy do czynienia z przykładem, jak uczelnia może pozytywnie wpływać na nasze życie. Dodam jeszcze, że lubię przyjeżdżać do miasta w którym urodził się mój pradziadek. To ważny kawałek historii mojego życia. Od najmłodszych lat z zainteresowaniem słuchałam opowieści o Kaliszu i tym bardziej się ucieszyłam, gdy okazało się, że mój przodek będzie patronem wyższej uczelni w tym pięknym mieście. Śledzę to, co piszą media na temat Kalisza i powiem szczerze, że odczuwam zawsze przyjemność, bo stąd docierają do mnie tylko dobre wiadomości. Mogę być dumna, że ta uczelnia, której patronuje mój pradziadek, tak wspaniale się rozwija i dzieją się tutaj rzeczy pozytywne. Uważam, że nie ma lepszego pomnika, niż właśnie patronowanie wyższej uczelni, w której kształcą się młodzi ludzie.

– Cieszę się, że w osobie rektora, ale również w całym środowisku akademickim mamy wyjątkowego partnera – uzupełnił prezydent Kalisza, Krystian Kinastowski. – To co, jeszcze jakiś czas temu wydawało się w Kaliszu niemożliwe, czyli kontynuowanie kariery naukowej na naszej kaliskiej uczelni, stało się faktem. To właśnie dzięki osobistemu zaangażowaniu i wysiłkowi prof. Andrzeja Wojtyły, młodzi ludzie mogą studiować w Akademii Kaliskiej i rozwijać swoje zainteresowania naukowe. Nie muszę nigdzie wyjeżdżać i bardzo dobrze, że mają dobre perspektywy właśnie tutaj, na miejscu. Dzięki temu miasto może rozwijać się jakościowo i wytwarzać takie funkcje, które do tej pory nie były możliwe do spełnienia. To duży sukces pana rektora i całego środowiska akademickiego, które w Kaliszu coraz prężniej się rozwija. Życzę rektorowi i wykładowcom Akademii Kaliskiej, żeby w październiku studenci wrócili do nauczania stacjonarnego, ponieważ to będzie oznaczało, że wrócą również na ulice naszego miasta i będą tworzyć niepowtarzalny klimat.

Skip to content