W piątek, 12 czerwca nauka wyszła z laboratoriów i sal wykładowych, by spotkać się z mieszkańcami Kalisza. Podczas III Kaliskiego Festiwalu Nauki uczestnicy w każdym wieku mogli wziąć udział w eksperymentach, warsztatach i wykładach, przekonując się, że świat wiedzy jest dostępny i inspirujący dla każdego.
Bogaty program przygotowany przez uczelnie, szkoły, instytucje publiczne, organizacje i partnerów festiwalu pozwolił uczestnikom odkrywać świat medycyny, nowych technologii, historii, kultury oraz nauk społecznych. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się zajęcia skierowane do uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych, którzy mieli okazję uczestniczyć w warsztatach dotyczących sztucznej inteligencji, szycia chirurgicznego, logistyki, kryminalistyki, archeologii, inżynierii i przedsiębiorczości.
Jednym z najważniejszych punktów wydarzenia była scena główna w Collegium Oecologicum, na której przez cały dzień odbywały się spotkania z uznanymi ekspertami i popularyzatorami nauki. Wśród prelegentów znaleźli się m.in. Aneta Korycińska, znana jako „Baba od Polskiego”, Magdalena Ostrowicka – Doktor Cobra Ostra, dr hab. prof. WSKZ Mariusz Z. Jędrzejka oraz Marcin Kruszewski, twórca projektu „Prawo Marcina”. Ich wystąpienia poświęcone były m.in. językowi, wpływowi mediów społecznościowych na człowieka, zagrożeniom cyberświata oraz praktycznym aspektom prawa w codziennym życiu i cieszyły się dużym zainteresowaniem publiczności.
Organizatorzy zadbali także o najmłodszych uczestników. Spektakl „Muzyczne Zoo” w wykonaniu Teatru Katarynka połączył muzykę, ruch i interaktywną zabawę, zapewniając dzieciom i ich rodzicom pełne radości i kreatywności popołudnie.
Tegoroczna edycja Kaliskiego Festiwalu Nauki po raz kolejny udowodniła, że nauka może być atrakcyjna, dostępna i angażująca dla odbiorców w każdym wieku. Wydarzenie stworzyło przestrzeń do zdobywania wiedzy, rozwijania pasji oraz spotkań z ludźmi, którzy na co dzień popularyzują naukę i inspirują do odkrywania świata.
Wydarzenie poprzedziła uroczysta Gala Otwarcia, podczas której wręczono nagrody w konkursie „LabO! Nagroda nauki!”, wyróżniające osoby i instytucje z pasją popularyzujące naukę.
Laureatami tegorocznej edycji zostali:
Wykładowca – Karolina Beton-Mysur,
Nauczyciel – Elżbieta Lesińska,
Student/Uczeń – Klaudiusz Mankiewicz,
Instytucja – SOWA-Strefa Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności / CKBP Nowe Skalmierzyce.
W tym roku kapituła konkursu nie przyznała nagrody w kategorii Osoba prywatna.
Organizatorami festiwalu byli: Uniwersytet Kaliski, Stowarzyszenie Nauka z Kulturą, Miasto Kalisz oraz Centrum Kreatywnej Nauki.
Patronat medialny nad wydarzeniem objęły Radio Centrum, Telewizja Kalisz, Calisia.pl i latarnikkaliski.pl.
Realizacja festiwalu była możliwa dzięki wsparciu Miasta Kalisza w ramach zadania publicznego „Organizacja Kaliskiego Festiwalu Nauki w 2026 roku”.
Osoba studiująca, która pragnie zdobyć pierwsze praktyczne umiejętności zawodowe, natychmiast dostrzega wiele ofert. Obok ofert skierowanych do ekspertów bądź kierowników oddziałów, pracodawcy oferują stanowiska młodszych specjalistów oraz programy praktyk. Właśnie w tej kategorii łatwo znaleźć nęcącą propozycję. Stanowisko odpowiada wybranemu profilowi edukacji, codzienne obowiązki jawią się jako logiczne, a sam proces naboru zapowiada pomyślny start zawodowy. Pierwotny entuzjazm nierzadko gaszą wygórowane wymogi pracodawcy. Choć ogłoszenie dotyczy praktyk lub pozycji entry-level, to zestaw kryteriów sugeruje, że autor tworzył tekst dla kandydata z bogatym dorobkiem, własnym portfolio oraz stażem w danym sektorze. Zamiast planować debiut w firmie, kandydat zaczyna analizować własne braki. Młody człowiek skrycie zakłada wtedy, że inni kandydaci okażą się atrakcyjniejsi dla rekruterów. Spora grupa początkujących kandydatów rezygnuje wtedy z dalszych kroków. Ludzie ci przedwcześnie kapitulują – rezygnują z wysłania CV. Czy postępują właściwie?
Debiutant na rynku pracy porzuca status amatora
Analiza ofert pracy w różnych regionach kraju – biorąc pod uwagę choćby oferty pracy w Sosnowcu, Warszawie, Krakowie bądź Wrocławiu, a także propozycje z mniejszych ośrodków oraz opcje zdalne – pokazuje wyraźnie, że wakaty dla stawiających pierwsze kroki w profesji nadal pozostają dostępne. Niemniej jednak start w zawodzie wiąże się obecnie z wyższymi progami, niż sugeruje nazwa stanowiska. Miana „junior” czy „stażysta” rzadko oznaczają już wielomiesięczną edukację obejmującą podstawowe zagadnienia. Pracodawcy coraz częściej oczekują sprawnej obsługi podstawowych narzędzi cyfrowych, świetnej organizacji czasu oraz gotowości do natychmiastowej realizacji zadań w zespole.
Taki stan rzeczy wywołują częściowo modyfikacje w strukturze codziennych obowiązków. W wielu branżach algorytmy i narzędzia AI przejmują lub wspierają część prostych, powtarzalnych zadań, które dawniej przejmowali początkujący pracownicy. Z tego powodu przedsiębiorstwa poszukują kandydatów, którzy wprawdzie nie posiadają jeszcze wszechstronnej wiedzy, lecz potrafią dowieść, że znają realia branży – czyli sprawnie obsługują aplikacje, chętnie poszerzają wiedzę bez nadzoru, porządkują informacje i formułują logiczne konkluzje. To nie oznacza, że każdy komunikat rekrutacyjny dla juniora trafia obecnie wyłącznie do ukształtowanych ekspertów. U progu kariery należy jednak zaprezentować coś więcej niż sama deklaracja chęci nauki.
Pozwól działać specjalistom od rekrutacji
Widzisz ofertę pracy i uświadamiasz sobie brak kilku wspomnianych tam umiejętności? Wtedy automatycznie chcesz odpuścić. Towarzyszy Ci strach, że rekruter uzna Twoją aplikację za nietrafioną albo pomyśli, że niepotrzebnie zabierasz jego cenny czas. Postępujesz niesłusznie. To pracodawca lub osoba prowadząca rekrutację decyduje, które kryteria są warunkiem koniecznym, a które są jedynie dodatkowymi atutami. Kiedy rezygnujesz już na samym początku, samodzielnie przekreślasz własne szanse. Tracisz okazję, żeby osoba oceniająca aplikację dostrzegła Twoje kompetencje, motywację i potencjał.
Raport portalu Aplikuj.pl pod tytułem Jak przygotować skuteczne ogłoszenie o pracę? ujawnia konkretne statystyki. Aż 75% ankietowanych kandydatów ocenia ogłoszenie na podstawie jego jasności i precyzji przed podjęciem decyzji o aplikowaniu. Twórcy tego dokumentu akcentują, że firmy mają obowiązek klarownie rozgraniczać warunki bezwzględnie konieczne od opcjonalnych. Codzienność wygląda jednak zupełnie inaczej – rekruterzy nagminnie mieszają wszelkie oczekiwania w jednym miejscu. W tym położeniu warto nauczyć się grupować wytyczne i sprawnie odczytywać intencje autorów.
Trzy typy kryteriów rekrutacyjnych – jak rozsądnie analizować oferty pracy?
Punkty w ofercie pracy bezpieczniej podzielić na trzy grupy, zamiast widzieć w nich rygorystyczny rejestr bezdyskusyjnych warunków. Powyższy podział pozwoli zweryfikować, czy ewentualne niedostatki natychmiast przekreślają szanse kandydata, czy stanowią naturalny obszar do przyszłej nauki.
Kryteria wstępne
Te parametry determinują szanse na początku procesu, a ich brak momentalnie blokuje dalszą drogę. Wykaz ten obejmuje przykładowo:
aktualny status akademicki,
specjalistyczne certyfikaty oraz odpowiedni dyplom,
znajomość języka obcego na wymaganym poziomie,
dyspozycyjność w konkretnych porach doby,
gotowość do rozpoczęcia pracy od określonego dnia i deklarację precyzyjnej liczby godzin (na przykład cały etat),
akceptację pracy w trybie stacjonarnym.
Jeśli kandydat nie spełnia tych kryteriów nie powinien wysyłać zgłoszenia.
Kompetencje przydatne w codziennej pracy
Te konkretne kompetencje korelują wprost z celami, które zawiera treść oferty. W tym obszarze pracownik formatuje arkusze kalkulacyjne, wyszukuje informacje, wyciąga wnioski z danych, tworzy zwięzłe notatki, rozmawia z kontrahentami, porządkuje dokumentację bądź opanowuje elementarne funkcje konkretnego programu. Deficyt pojedynczej sprawności z tego zestawu wcale nie eliminuje kandydata, szczególnie gdy posiada on analogiczną wiedzę oraz udowadnia, że w pełni pojmuje specyfikę danej posady.
Dodatkowe kryteria selekcji kandydatów
Kiedy nie posiadamy tych cech, spójrzmy na to jak na sygnał, że pozostali kandydaci mogą mieć nad nami przewagę. Taka sytuacja nie zmusza nas jednak do natychmiastowej kapitulacji. Wspomniane czynniki bez wątpienia podnoszą atrakcyjność naszej aplikacji, choć rekruterzy nie zawsze z ich powodu zaproszą nas na rozmowę kwalifikacyjną. Zależnie od konkretnego sektora rynku, pracodawcy zwracają wtedy uwagę na kolejny język obcy, biegłość w alternatywnych programach, określonych technikach lub metodologiach. Czasami chodzi o wstępne portfolio, wcześniejszy udział w projektach, praktykę w pokrewnej branży bądź kolejną specjalizację. W samych ofertach pracy te kryteria zazwyczaj towarzyszą zwrotom typu „atutem będzie”, „mile widziane”, „docenimy” lub deklaracjom, że dany element stanowi dodatkowy plus.
Kiedy w ofertach brakuje wspomnianych zwrotów, możemy przeanalizować jedną kwestię. Czy bez tej konkretnej umiejętności zdołamy realizować większość obowiązków na danym stanowisku? Twierdząca odpowiedź oznacza, że ten pojedynczy aspekt najpewniej nie przesądzi o sukcesie bądź porażce w całym procesie selekcji.
Kiedy zgłosić własną kandydaturę mimo pewnych braków – a kiedy rozsądniej zrezygnować?
Nawet jeśli kandydat nie spełnia wszystkich kryteriów, jego szanse w rekrutacji wcale nie muszą maleć do zera. Eksperci z Career and Professional Development University at Albany zauważają, że profile stanowisk przypominają raczej listę idealnych oczekiwań pracodawcy. Z tego powodu firmy rzadko spotykają osoby, które w stu procentach wpisują się w każdy wymóg. Ostateczny rezultat zależy więc od charakteru brakujących elementów oraz od tego, czy potrafimy zaprezentować alternatywne atuty. W przypadku ofert dla stażystów, osób początkujących czy debiutantów, dotychczasowa historia zawodowa schodzi na dalszy plan. Pracodawcy doceniają wówczas projekty akademickie, aktywność w kołach naukowych, wolontariaty, zajęcia dorywcze oraz samodzielne projekty, które kandydat wdrożył w życie.
Udział w rekrutacji ma sens w sytuacji, gdy kandydat radzi sobie z większością codziennych obowiązków, w pełni rozumie zakres wyzwań i potrafi przedstawić jasne dowody, które dokumentują zbieżne umiejętności. Kiedy ogłoszenie zawiera wymóg dyplomu wyższej uczelni z określonej dziedziny, a student kończy właśnie ostatni rok, drzwi do rozmowy kwalifikacyjnej pozostają otwarte. Podobna reguła dotyczy programów komputerowych oraz metodologii. Ktoś, kto sprawnie obsługuje jedno narzędzie z określonej grupy, zazwyczaj szybko opanuje pokrewny system. Musi jedynie rozumieć logikę operacji oraz standardowy przebieg konkretnych obowiązków. Brak wcześniejszego doświadczenia w kontakcie z klientami również nie przekreśla naszych szans. Wystarczy, że kandydat wykaże się pokrewnymi doświadczeniami – przykładowo omawiał szczegóły z członkami studenckiego stowarzyszenia bądź odpowiadał za przepływ informacji w zespole projektowym.
Z kolei rozsądniej będzie odpuścić dany proces – bądź potraktować ogłoszenie w kategoriach drogowskazu w nauce – jeśli nie spełniamy wymogu formalnego, niemożliwego do ominięcia. Lepiej wycofać się również w momencie, kiedy większość obowiązków brzmi obco bądź oferta wymaga od nas kompetencji, których zwyczajnie nie posiadamy. Rozsądne podejście nie polega na tym, że wysyłamy życiorys do każdej firmy. Całość opiera się na chłodnej analizie tego, na ile dany profil oraz nasza dotychczasowa ścieżka zawodowa wykazują satysfakcjonującą zbieżność.
Jak wyeksponować swoje atuty w życiorysie zawodowym, gdy nie spełniamy wszystkich kryteriów rekrutacji?
Kiedy przejrzymy ofertę pracy i dojdziemy do wniosku, że nasza kandydatura ma sens, nie zaczynajmy CV, listu motywacyjnego ani rozmowy z rekruterem od wywodu o własnych niedociągnięciach. Unikajmy na wstępie zdań typu: „Brakuje mi jeszcze stażu, lecz przyswajam wiedzę w szybkim tempie”. Choć ten komunikat odzwierciedla rzeczywistość, rozsądniej będzie przesunąć go na dalszy plan. Lepszą strategią jest od razu pokazać punkty wspólne, w których dotychczasowa aktywność zawodowa pokrywa się z oczekiwaniami nowej firmy.
Gdy prezentujemy historię zawodową, świetnie sprawdza się przejrzysty układ: na początku konkretny obowiązek, następnie obszar odpowiedzialności, dana aplikacja bądź określone kwalifikacje, a na końcu krótki opis efektów. Unikajmy ogólnikowych haseł w stylu „udział w projekcie” – znacznie korzystniej opisać szczegóły autorskich dokonań, wskazać partnerów biznesowych oraz przedstawić końcowy rezultat. Należy również wyjaśnić rzeczywisty sens słów o „znajomości Excela” – czy kryje się pod tym porządkowanie danych, budowa raportów lub wyłącznie proste formuły.
W analogiczny sposób przedstawiajmy kwalifikacje, nad którymi aktualnie pracujemy. Nie musimy pozorować perfekcji, jednak nie pomijajmy umiejętności opanowanych na poziomie podstawowym. Jeżeli kandydat zna podstawy danego systemu z wcześniejszych zadań lub samodzielnych ćwiczeń, powinien zasygnalizować, jak się nim posługiwał oraz jaki stopień biegłości osiągnął. W przypadku niszowego oprogramowania właściwy krok stanowi krótki opis jego przeznaczenia. Sama nazwa marki może wydać się niejasna dla rekrutera, ponieważ nie musi on orientować się we wszystkich specjalistycznych rozwiązaniach rynkowych. Wzmianka wskazująca, iż dany system służy do retuszu zdjęć bądź weryfikacji statystyk, ułatwia właściwą ocenę sytuacji.
Najistotniejszą kwestię stanowi dopasowanie języka CV do sformułowań z oferty. Kiedy firma poszukuje pracownika do kontaktu z klientami, opiszmy własne doświadczenia w komunikacji z ludźmi. Główny dokument aplikacyjny nie ma potwierdzać bezwzględnej perfekcji we wszystkich obszarach. Jego zadanie polega na demonstracji, które oczekiwania umiemy poprzeć faktami tu i teraz, a które rzetelnie oraz jawnie pogłębiamy.
Braki nie skreślają możliwości
U progu kariery łatwo uznać ofertę za egzamin, w którym każda luka obniża końcowy rezultat. Lepiej natomiast postrzegać ten konkretny dokument jako wstęp do dialogu o spójności. Materiał University of California San Francisco (UCSF) wyraźnie zaznacza, że etap rekrutacji służy konfrontacji obopólnych wymogów. Wtedy sama firma sprawdza, kto udźwignie konkretne obowiązki oraz jaką wiedzę i w jakim stopniu zechce przekazać nowemu pracownikowi. Kiedy kandydat odpowiada na poszczególne kryteria, jasno rozumie codzienne obowiązki, a dotychczasową aktywność potrafi ująć w słowa opisujące fachowość, wtedy aplikacja nie oznacza celowej manipulacji faktami ani fałszowania doświadczenia. Taki krok stanowi jedynie test, czy profil kandydata i specyfika etatu wykazują wystarczający poziom dopasowania.
Niekiedy proces kończy się odmową – często jednak dopiero sam życiorys udowadnia, że pierwsza oferta, staż lub rozmowa kwalifikacyjna były bliżej, niż sugerował to pierwotny, niezwykle oficjalny zestaw kryteriów.
I Ogólnopolska Konferencja naukowo-szkoleniowa „Współczesne pielęgniarstwo w obliczu zmian. Od teorii do praktyki” odbyła się w piątek na Wydziale Medycznym i Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Kaliskiego. Wydarzenie zgromadziło teoretyków, praktyków, wykładowców i studentów, tworząc przestrzeń do rozmowy o tożsamości zawodowej, prestiżu i jakości opieki w zmieniającym się systemie ochrony zdrowia.
W tematykę obrad wprowadziła zebranych przewodnicząca komitetu naukowego, dr n. o zdr. Katarzyna Juszczak, prof. Uniwersytetu Kaliskiego, która przypomniała, że tytuł konferencji nie jest jedynie hasłem, lecz wiernym opisem rzeczywistości, w której przyszło funkcjonować całemu środowisku. – Medycyna i systemy opieki zdrowotnej transformują w niespotykanym dotąd tempie – z jednej strony mamy rewolucję technologiczną, cyfryzację, sztuczną inteligencję, która wspiera diagnostykę i elektroniczną dokumentację medyczną, a z drugiej są wyzwania demograficzne i społeczne, takie jak starzenie się społeczeństwa, wielochorobowość i rosnące, uzasadnione oczekiwania pacjentów – przyznała prof. Juszczak, która podkreśliła, że w tym dynamicznym świecie, pielęgniarstwo nie jest niemym obserwatorem, lecz staje się liderem zmian. – Współczesna pielęgniarka i współczesny pielęgniarz to samodzielni specjaliści dysponujący rozległą wiedzą, wysokimi kompetencjami klinicznymi, uprawnieniami do ordynowania leków i wypisywania recept oraz realnym wpływem na proces terapeutyczny. Odnosząc się do drugiego członu tematu konferencji, czyli do frazy „Od teorii do praktyki” , należy zwrócić uwagę, że teoria to swego rodzaju mapa, która uczy krytycznego myślenia opartego na dowodach naukowych, ale to praktyka nadaje tej mapie sens, a z codziennych wyzwań na oddziałach rodzą się pytania badawcze, na które nauka musi znaleźć odpowiedź. Konferencja ma być miejscem, gdzie świat akademicki i świat codziennej praktyki klinicznej spotykają się i prowadzą partnerski dialog. Pomysł organizacji wydarzenia zrodził się w związku z reaktywacją Oddziału Poznańskiego Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego i działalnością Koła PTP przy Uniwersytecie Kaliskim, które zapowiada cykliczny charakter konferencji. W części inauguracyjnej wystąpił rektor Uniwersytetu Kaliskiego, prof. Andrzej Wojtyła, który mówił o ,,Roli pielęgniarki w opiece nad pacjentami z wielochorobowością”, a także mgr Grażyna Gierczak z Głównej Komisji Historycznej przy ZG PTP, która przedstawiła „Wartości chrześcijańskie w koncepcji pielęgniarstwa i twórczości Janiny Woynarowskiej” oraz dr Kazimiera Ździebło (PTP, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach), która mówiła o znaczeniu Polskiego Stowarzyszenia Pielęgniarek Zawodowych w rozwoju profesji. Program merytoryczny podzielono na cztery sesje tematyczne. Pierwsza miała odpowiedzieć na pytania, dotyczące ,,Współczesnych wyzwań w opiece nad pacjentem” i była prowadzona przez dr n. o zdr. Katarzynę Juszczak i mgr Danutę Brykowską, a objęła wystąpienia: dr n. med. i n. o zdr. Doroty Ryszewskiej-Łabędzkiej (Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu) o ocenie kompetencji zarządczych pielęgniarek oddziałowych, dr. n. o zdr. Macieja Góreckiego (Akademia Nauk Stosowanych im. Jana Amosa Komeńskiego w Lesznie) o wyzwaniach etycznych współczesnego pielęgniarstwa oraz dr n. med. i n. o zdr. Sylwii Kempy (SP ZOZ w Krotoszynie) o zapaleniu skóry związanym z nietrzymaniem moczu i odleżynach. W sesji drugiej Sesja drugiej, moderowanej przez dr n. med. i n. o zdr. Dorotę Ryszewską-Łabędzką i mgr. Macieja Lekiego, rozmawiano o ,,Badaniach naukowych w pielęgniarstwie”. Tutaj swoje refleksje przedstawili: dr hab. Anny Andruszkiewicz, prof. UMK (Collegium Medicum w Bydgoszczy, UMK w Toruniu) o drodze od Florence Nightingale do Evidence-Based Nursing, dr Małgorzaty Marcysiak (PANS im. Ignacego Mościckiego w Ciechanowie) o zachowaniach zdrowotnych osób starszych, dr n. med. i n. o zdr. Darii Klich (SP ZOZ w Krotoszynie) o objawach somatycznych i jakości życia w zaawansowanej chorobie nowotworowej oraz mgr. Macieja Kaczkowskiego (Uniwersytet Medyczny w Poznaniu) o preskrypcji pielęgniarskiej. ,,Współpraca w zespole interprofesjonalnym” była z kolei tematem trzeciej sesji, prowadzonej przez dr n. med. Anitę Balcerzak i dr n. med. i n. o zdr. Sylwię Kempę, a na mównicy zaprezentowali swoje wnioski przedstawiciele Uniwersytetu Kaliskiego: dr Dominika Szczerbiec mówiła o roli mikrobioty układu moczowego w patogenezie kamicy moczowej, dr Elżbieta Konieczna o roli pielęgniarki we wsparciu pacjenta po diagnozie lekarskiej, dr. n. med. i n. o zdr. Andrzej Ciborek i mgr Agnieszka Nowak o kształceniu interprofesjonalnym jako narzędziu wzmacniania bezpieczeństwa pacjenta oraz dr Łukasz Mikołajczyk o bezpieczeństwie zdrowotnym w systemie ochrony ludności i obrony cywilnej. Ostatnia sesja – sesja studencka, była moderowana przez dr Elżbietę Konieczną i dr. n. med. i n. o zdr. Andrzeja Ciborka. W niej do głosu doszli młodzi adepci zawodu. Wystąpili: Justyna Trzeciak (kompetencje kulturowe pielęgniarek wobec migracji), Aleksandra Stefaniak (prehabilitacja w opiece okołooperacyjnej), Jan Kozłowski z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu (inkontynencja a jakość życia kobiet po 60. roku życia), Karolina Gmur (telemedycyna w pracy pielęgniarki i położnej) oraz zespół w składzie Weronika Golanowska, Katarzyna Kowalczyk i Natalia Szymańska (jakość życia pacjentów z zespołem stopy cukrzycowej). Ważnym momentem konferencji było uhonorowanie Krystyny Wolskiej-Lipiec – emerytowanej nauczycielki pielęgniarstwa, etyka i historyka pielęgniarstwa, przewodniczącej Głównej Komisji Historycznej Pielęgniarstwa i Centralnego Archiwum Pielęgniarstwa Polskiego im. Barbary Purtak, która jest kustoszem Wirtualnego Muzeum Pielęgniarstwa Polskiego oraz Muzeum Pielęgniarstwa i Położnictwa. Na ręce mgr Grażyny Gierczak przekazano medal okolicznościowy ufundowany z okazji Jubileuszu 35-lecia samorządu zawodowego pielęgniarek i położnych – i był to dowód szacunku oraz uznania za zaangażowanie na rzecz środowiska. Medal wręczył Przewodniczący Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Kaliszu dr Marek Przybył, prodziekan Wydziału Medycznego i Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Kaliskiego.
– Przez ostatnie kilka godzin wspólnie przyglądaliśmy się rzeczywistości, która zmienia się na naszych oczach. Odmieniane dziś przez wszystkie przypadki słowo „zmiana” nie jest już tylko pojęciem z wykładów. To nasza codzienność: od nowoczesnych technologii i cyfryzacji w ochronie zdrowia, przez rosnącą autonomię naszego zawodu, aż po ogromne wyzwania psychologiczne o których tak otwarcie dziś rozmawialiśmy. Współczesne pielęgniarstwo wymaga nie tylko doskonałych umiejętności medycznych, ale też ogromnej elastyczności, odporności i ciągłego rozwoju. Zmiany technologiczne czy prawne mają nas wspierać, a nie zastępować to, co w naszym zawodzie najcenniejsze – bezpośredni kontakt z pacjentem i empatię – powiedziała w podsumowaniu konferencji dr n. o zdr. Katarzyna Juszczak, prof. Uniwersytetu Kaliskiego.
Serdecznie zachęcamy studentów Wydziału Prawa oraz Wydziału Nauk Społecznych do zapoznania się z ofertą BIP przygotowaną przez naszą uczelnię partnerską Universitatea Babeş-Bolyai w Rumunii
Temat: Conflict Resolution from Theory to Practice. An International and Multidisciplinary Approach
Termin komponentu wirtualnego: 9-10.02.2027
Termin pobytu w uczelni partnerskiej: 15-19.02.2027
Dofinansowanie w ramach programu Erasmus+: 79 euro/dzień mobilności fizycznej i dni podróży oraz dofinansowanie podróży ekologicznej lub standardowej (309 euro/417 euro). Oferujemy dodatkowe wsparcie dla studentów otrzymujących stypendium socjalne lub z tytułu niepełnosprawności.
Uznanie mobilności: 3 ECTS. Na podstawie BIP można zaliczyć przedmiot merytorycznie powiązany z tematyką BIP.
Wyjazd może być realizowany przez studentów co najmniej 2 roku studiów. Zatem aplikować mogą także aktualni studenci roku!
Limit miejsc: 10.
Termin zgłoszeń: 30.06.2025
Kontakt z Biurem Współpracy z Zagranicą: zagranica@uniwersytetkaliski.edu.pl
Serdecznie zachęcamy studentów Wydziału Medycznego i Nauk o Zdrowiu z zacięciem dziennikarskim do zapoznania się z ofertą BIP przygotowaną przez naszą uczelnię partnerską Universitatea Babeş-Bolyai w Rumunii
Temat: Health4Media – 3rd Edition
Termin komponentu wirtualnego: 01-02.04.2027
Termin pobytu w uczelni partnerskiej: 19-23.05.2027
Dofinansowanie w ramach programu Erasmus+: 79 euro/dzień mobilności fizycznej i dni podróży oraz dofinansowanie podróży ekologicznej lub standardowej (309 euro/417 euro). Oferujemy dodatkowe wsparcie dla studentów otrzymujących stypendium socjalne lub z tytułu niepełnosprawności.
Uznanie mobilności: 3 ECTS. Na podstawie BIP można zaliczyć przedmiot merytorycznie powiązany z tematyką BIP.
Wyjazd może być realizowany przez studentów co najmniej 2 roku studiów. Zatem aplikować mogą także aktualni studenci roku!
Limit miejsc: 10.
Termin zgłoszeń: 30.06.2026
Kontakt z Biurem Współpracy z Zagranicą: zagranica@uniwersytetkaliski.edu.pl
Zaliczenie poprawkowe z Podstaw pielęgniarstwa – ćwiczenia OSCE, dla studentów I roku studia 6-semestralne, odbędzie się w dniu 22 czerwca 2026 r. zgodnie z ustalonym harmonogramem.
Podczas wyjazdu do Portugalii w ramach programu Erasmus+ mieliśmy okazję poznać nową kulturę i jak wygląda nauka w zagranicznej uczelni. Był to dla nas niezwykle interesujący i wartościowy czas, który przyniósł mnóstwo nowych doświadczeń.
Bardzo spodobała nam się atmosfera panująca w uczelni. Wszyscy byli niezwykle otwarci, dzięki czemu bardzo szybko poczuliśmy się swobodnie i komfortowo. Zajęcia były prowadzone w sposób angażujący i praktyczny, a wykładowcy nieustannie zachęcali studentów do aktywnego udziału w dyskusjach oraz dzielenia się swoimi opiniami.
Najbardziej ze wszystkiego zapamiętaliśmy wspólne zajęcia z tańców oraz jogi. Było to dla nas wyjątkowe doświadczenie, które nie tylko pozwoliło nam się zrelaksować i zregenerować siły po wykładach, ale także świetnie zintegrowało całą międzynarodową grupę. Te zajęcia pokazały nam, jak ważna jest dbałość o równowagę psychofizyczną i jak ruch potrafi przełamywać wszelkie bariery językowe.
Duże wrażenie zrobiła na nas również sama Portugalia, wspaniały klimat oraz wyjątkowa architektura miast. Ten wyjazd dał nam wiele cennych doświadczeń i pozostawił bardzo dobre wspomnienia.
Cieszymy się, że dzięki studiom w Uniwersytecie Kaliskim mogliśmy wziąć udział w programie Erasmus+ i przeżyć tak niesamowitą przygodę.
Zaliczenie poprawkowe z Podstaw pielęgniarstwa – ćwiczenia OSCE dla studentów 1 roku studia 7.sem odbędzie się w dniu 18 i 19 czerwca 2026 r zgodnie z ustalonym Harmonogramem.